Zespół Szkół Spożywczych i Hotelarskich
Zespół Szkół Spożywczych i Hotelarskich
ul. św. Brata Alberta 1, 26-600 Radom
Technikum i branżowa szkoła I stopnia
Technikum i branżowa szkoła I stopnia
Nauka i praktyka w jednym miejscu
Nauka i praktyka w jednym miejscu
Zespół Szkół Spożywczych i Hotelarskich
Zespół Szkół Spożywczych i Hotelarskich
ul. św. Brata Alberta 1, 26-600 Radom
Projekty i programy unijne
Projekty i programy unijne
Zespół Szkół Spożywczych i Hotelarskich
Zespół Szkół Spożywczych i Hotelarskich
ul. św. Brata Alberta 1, 26-600 Radom
Praktyki w szkole i w zakładach pracy
Praktyki w szkole i w zakładach pracy
Staże zagraniczne we Włoszech, Hiszpanii lub Portugalii
Staże zagraniczne we Włoszech, Hiszpanii lub Portugalii
Previous Next Play Pause

Tak tak to kolejny etap naszego projektu "Specjalista pilnie poszukiwany na rynku europejskim"; realizowanego w ramach programu Erasmus Plus przez naszą szkołę.
W lipcu grupa uczniów z klas hotelarskich, obsługi turystycznej i techników żywienia przebywała na stażu w Hiszpanii; teraz kolei na Włochy. Zaledwie 10 września wylecieliśmy z Warszawy a już za nami kolejne tygodnie. Na początku poznaliśmy miasto Rimini i jego historię i współczesne oblicze oraz spotkaliśmy się z naszymi pracodawcami w hotelach, restauracjach i biurze podróży. Potem już praca, praca (aż do weekendu) i trening umiejętności w kuchni włoskiej (zwłaszcza "frutti di mare";), housekeepingu i pracy hotelu, sprzedaży wycieczek, ale przede wszystkim nauce języka włoskiego i angielskiego. Tydzień mija pod znakiem pracy, ale weekendy to nie tylko "smażing i plażing"; zobaczyliśmy już Florencję miejsce, gdzie narodził się włoski renesans. Miasto miało niegdyś gigantyczne znaczenie polityczne i kulturalne, odgrywając wiodącą rolę w Toskanii. Florencja to także jedno z najbardziej popularnych wśród turystów miast we Włoszech. Wpływa to niestety na jakość zwiedzania, przypominającego czasem przepychanki w tłumie, ale przecież mamy "Hop on Hop off", czyli autobus z otwartym dachem, którym zwiedzamy Florencję bez tłumów i z przewodnikiem. Nie można się jednak temu dziwić, wszak stolica Toskanii słynie z zabytków o niezwykłych walorach artystycznych, dlatego też nasza "drużyna SPECJALISTÓW"; wybrała właśnie to miasto jako pierwszy cel weekendowych wypraw.
Za kolejny cel wybraliśmy San Marino, które leży stosunkowo niedaleko Rimini, ale z dala od Adriatyku. Charakterystyczna góra Monte Titano wznosi się na wysokość 756 m, podczas gdy najniższy punkt San Marino to 55 m n.p.m. Skała widoczna jest z daleka i robi wrażenie, to na niej ulokowana jest stolica - San Marino, a jakże. Historyczne centrum San Marino znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Miasteczko ulokowane jest na wysokiej górze, stąd rozległe widoki na okolicę, pełną wzgórz. W centrum dużo ładnych, starych domów, zbudowanych głównie z San Marino, polski akcentami, brukowane ulice. Średniowieczne domy i fortyfikacje zachowały się w niezłym stanie. Przed nami Wenecja, miasto gondolierów i zakończenie stażu. Zresztą co tu opowiadać zobaczcie sami na zdjęciach.
Pozdrawiamy

 

Back to top