Taniec to ruch, a ruch jest nam niezwykle potrzebny.
Siedzący tryb życia, zdalna praca i szkoła oraz spędzanie większości czasu w domach wpływają bardzo niekorzystnie na kondycję ciała, co skutkuje otyłością, pogorszeniem sprawności fizycznej, a także problemami z koncentracją i obniżeniem nastroju. Sposobem na poprawę zdrowia jest aktywność, która pobudza serce do pracy, a większość form tanecznych opiera się na spełniających ten warunek ćwiczeniach aerobowych. Wykonywanie kroków tanecznych chociaż raz w tygodniu znacznie podnosi sprawność fizyczną i odporność psychiczną na stres. Taniec to jedna z najlepszych aktywności, jakie można sobie wyobrazić – to czysty fakt.
Co daje nam taniec?
TANIEC WZMACNIA CIAŁO
Taniec aktywuje całe ciało. Dzięki temu wzmacnia mięśnie, serce i kości na czele z kręgosłupem. Stabilizuje też stawy i poprawia ich zakresy ruchu, co jest szczególnie cenne w kontekście długiego i zdrowego życia. Z wiekiem człowiek inaczej się porusza, „sztywnieje”, a ruchy stają się coraz słabsze i krótsze – taniec temu znakomicie zapobiega.
POPRAWIA KONDYCJĘ
Taniec to wspaniałe cardio czyli mocniejsze serce, silniejsze i pojemniejsze płuca, sprawniejszy wychwyt tlenu
WZMACNIA ODPORNOŚĆ
Im lepiej wyćwiczone i odżywione ciało, tym mocniejszy jest nasz układ odpornościowy. Taniec (podobnie jak inne formy sztuki) ma też zastosowanie jako jedna z technik wspomagających walkę z przewlekłym stresem, który jest jedną z najgorszych rzeczy dla ludzkiej odporności.
TANIEC ROZWIJA MÓZG
Wysiłek fizyczny sprzyja zdrowiu mózgu – poprawia jego ukrwienie i zdolność do wychwytu tlenu z krwi. Taniec jest tu szczególnie pomocny, ponieważ oprócz parametrów czysto fizycznych zapewnia też silną stymulację umysłową. Nauka nowych ruchów, koordynacji i synchronizacji z muzyką to fantastyczny trening. Buduje w mózgu całą masę nowych połączeń i dostarcza bodźców do rozwoju (www.nazdrowie.pl).
WSPOMAGA LECZENIE WIELU CHORÓB
Dużo szybciej wraca się do zdrowia, gdy ćwiczenia są jednocześnie przyjemnością. W związku z tym „tańcoterapię” stosuje się nie tylko przy dolegliwościach fizycznych (np. po zawałach czy w procesie rehabilitacji pooperacyjnej), ale też psychicznych. Terapię tańcem, znaną na świecie jako DMT (dance movement therapy) wykorzystuje się w terapii wielu chorób i zaburzeń. Od choroby Parkinsona, Alzheimera, poprzez zaburzenia lękowe, osobowościowe, aż po zespół stresu pourazowego i wiele, wiele innych. Taniec stymuluje mózg i poprawia świadomość swojego ciała i własnej wartości, wzmacnia pewność siebie, poczucie kontroli swojego życia. Sam w sobie nie wyleczy żadnego poważnego zaburzenia, ale jako wsparcie fachowej terapii może się sprawdzić znakomicie. (www.nazdrowie.pl)
DAJE MASĘ FRAJDY
„Co tu gadać, co tu kryć – nie da się bez tańca żyć!” Takie przesłanie niesie piosenka pani Reni Pączkowskiej twór jest oryginalny oczywiście , jeśli ktoś lubi tańczyć. Taniec pobudza wydzielanie endorfin nazywanych hormonami szczęścia, a co za tym idzie, poprawia samopoczucie, dodaje energii, redukuje stres.
TANIEC SPOWALNIA STARZENIE I WYDŁUŻA ŻYCIE
Taniec nie tylko wzmacnia ciało, ale sprawia też, że posłuży nam ono znacznie dłużej. W dodatku zapobiega incydentom, które są w podeszłym wieku szczególnie niebezpieczne – upadkom i złamaniom.
ODCHUDZA I MODELUJE SYLWETKĘ
Taniec to doskonały sposób na odchudzanie i spalanie tkanki tłuszczowej. Podczas godziny tańca możemy spalić średnio 500 kcal. Które tańce najlepiej odchudzają? To zależy od stylu, na jaki się zdecydujemy. Na przykład, szybkie tańce, takie jak taniec latynoamerykański, afrykański, czy współczesny, pozwalają spalić 300-400 kcal w ciągu godziny. Z kolei, podczas godzinnego energicznego tańca, możemy spalić średnio 400 kcal Taniec jest fantastyczny dla ciała, ducha i dla umysłu. Łączy w sobie najlepsze cechy z różnych sportów, więc jeśli lubisz tańczyć, to tylko róbmy to jak najdłużej. Ważne jest, aby pamiętać, że ilość spalonych kalorii zależy od wielu czynników, takich jak wiek, waga, tempo przemiany materii, a także styl tańca. Regularne tańczenie pozwala nie tylko spalić nadmiar tkanki tłuszczowej, ale także poprawić kondycję i wymodelować sylwetkę bez monotonnych ćwiczeń na siłowni.
Jeśli lubimy tańczyć, to warto włączyć go do swojego planu treningowego!

Burak ćwikłowy jest jednym z najpopularniejszych warzyw. Spożywanie buraka to priorytet, ponieważ jest tanim źródłem wielu ważnych składników, w tym antocyjanów. Najczęściej używamy go w barszczu czerwonym, ale warto go spożywać również w innych potrawach i na surowo. Burak w starożytności był lekarstwem.
Pierwsze wzmianki o buraku pojawiają się w dokumentach pochodzących z Babilonii. W roku 722 p.n.e. uprawiano go ponoć w ogrodach króla Marduk-apla-iddiny II. Około 400 r. p.n.e. zaczęto uprawiać buraki w Grecji, a 200 lat później dotarły one na tereny Republiki Rzymskiej. W czasach Karola Wielkiego i przez okres średniowiecza burak ćwikłowy uprawiany był jako warzywo liściaste, głównie we Francji i we Włoszech. Jako warzywo okopowe w Europie zaczęto uprawiać buraki, podobnie jak inne warzywa, w XVI w., chociaż są wzmianki z XIV w., jakoby pojawił się na polskich stołach (wikipedia.pl ).
Buraki dostarczają przede wszystkim węglowodany (9,56 g/100 g). W mniejszych ilościach znajduje się białko (1,61 g/100 g). Buraki zawierają tylko śladowe ilości tłuszczu (0,17 g/100 g). Woda stanowi 87,6% masy buraków. Buraki są również dobrym źródłem błonnika pokarmowego. Korzeń buraka ćwikłowego i jego nać w przypadku młodej rośliny, stanowią doskonały dodatek do zup lub dań głównych. Najbardziej rozpoznawalnymi potrawami z buraka ćwikłowego są barszcz czerwony i botwina. Buraki ćwikłowe możemy spożywać– na surowo po obraniu ze skórki. Jeżeli mamy sokowirówkę, uzyskamy pełny wartości odżywczej sok.
Kuchnia polska jest bardzo bogata w przepisy na potrawy z użyciem tego warzywa. Są to np. sałatki buraczane, do których używamy uprzednio ugotowanych i obranych buraków. Pokrojone w kostkę buraki możemy połączyć ze śledziami wymoczonymi w mleku – również pokrojonymi w kostkę, a także z czerwoną cebulą. Możemy dodać oleju, octu winnego i miodu. Buraki mogą wchodzić też w skład sosów. Warzywa te po ugotowaniu i pokrojeniu w cienkie słupki, łączymy z odrobiną jogurtu i koncentratem buraczanym.

406326695_374589675128922_3217119795764100884_n
kotlety z buraka, puree z ziemniaków i sos koperkowy
404806377_325333080439481_2368163638769534249_n
tarta z burakiem i kozim serem
Previous Next Play Pause

Potrawy przygotowali uczniowie klasy 3Ga

W dniu 14 listopada obchodzimy ŚWIATOWY DZIEŃ CUKRZYCY. W tym dniu Pracownia Dietetyki i Promocji Zdrowia przygotowała quiz obejmujący pytania z zakresu cukrzycy, który cieszył się zainteresowaniem wśród młodzieży i nauczycieli. Społeczność szkolna mogła zapoznać się również z broszurkami i przykładowym jadłospisem.
Cukrzyca jest chorobą metaboliczną, która wiąże się z zaburzeniem wydzielania i działania insuliny. Taki stan prowadzi do wzrostu stężenia glukozy we krwi. Cukrzyca wymaga bezwzględnego leczenia. Brak terapii może skutkować uszkodzeniem oczu, nerwów, serca i naczyń krwionośnych.
Cukrzyca jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną. Możemy ograniczać jej skutki, jednak trzeba stale się kontrolować i obserwować swój organizm. Zmienić styl życia, zadbać o właściwą dietę i ruch.

Co należy jeść przy cukrzycy?

  • mięso, ryby, jaja, chude drobiowe, cielęcina, młoda wołowina, królik, ryby, chude wędliny, jaja, wszystkie ryby
  • tłuszcze, oleje roślinne, pestki, nasiona, orzechy, awokado, margaryny miękkie wysokogatunkowe
  • warzywa świeże i mrożone, ale nierozgotowane

Produkty niezalecane w cukrzycy to:

  • chleb pszenny, chleb na miodzie i wypieki z dodatkiem cukru, bułki pszenne, maślane, biszkopty z cukrem, drożdżówki.
  • ciasta kruche, kluski francuskie, biszkoptowe na jajach, groszek ptysiowy
  • makaron pszenny z mąki oczyszczonej, ryż biały.

Wszystkim biorącym udział serdecznie dziękujemy
Ewa Guść, Martyna Domagała-Karpeta

5
8
7
10
11
1
6
3
2
Previous Next Play Pause

W ramach obchodu Dnia Dyni, który obchodzimy 31 października młodzież z klasy 3ga pod opieką nauczycieli przedmiotów zawodowych Pani Moniki Adamczyk i Pani Marzeny Wnęt na zajęciach z pracowni gastronomicznej przygotowali kilka przepysznych potraw - dań zasadniczych oraz deserów z wykorzystaniem dyni i gruszki. Młodzież wzbogaciła wiedzę na temat właściwości prozdrowotnych. Przygotowując piękne potrawy wykazała się inwencją twórczą i kreatywnością w dekorowaniu potraw.

387327461_1268243020538544_8569296410210098486_n
363757738_1007827343769558_7606823330308666858_n
387560755_873872571081610_4601561362741131162_n
387561925_845150437069471_1054827533758649697_n
396428830_863225581756989_445460848947250993_n
387340617_298031913175579_2717026097670911487_n
367985549_355041390422212_2549173505627015839_n
387334322_889238012601034_5994055929763031834_n
387331893_1016867296095174_3420937560768326238_n
368077069_702825434724164_7690368472335572223_n
387343701_354743160329797_5373652691698810023_n
395407003_268300429012482_1353121459479388766_n
387556118_815299290365785_4131730838524662023_n

babeczki z ciasta dyniowego
babeczki z ciasta dyniowego
bułeczki z ciasta dyniowego
bułeczki z ciasta dyniowego
rogaliki z ciasta dyniowego
rogaliki z ciasta dyniowego
placuszki dyniowe
placuszki dyniowe
zupa dyniowa
zupa dyniowa
babeczki_z_ciasta_dyniowego
babeczki z ciasta dyniowego
Previous Next Play Pause

Uśmiech to symbol, który ma reprezentować dokładnie to, co na co dzień chcemy widzieć jak najczęściej u innych ludzi – bezinteresowny uśmiech i radość życia.
Jak się okazuje, znane od wieków powiedzenie „śmiech to zdrowie” to nie tylko metafora. Uśmiech ma wiele korzyści dla naszego zdrowia i samopoczucia.
Oto kilka z nich:

  • Śmiech obniża poziom kortyzolu i adrenaliny, a zwiększa wydzielanie endorfin, określanych jako hormony szczęścia.
  • Uśmiech sprawia, że wyglądamy młodo i promiennie, pobudza skórę do wzrostu elastyczności i jędrności.
  • Uśmiech wywołuje w ciele uwalnianie serotoniny i endorfin, które są naturalnymi środkami przeciwbólowymi.
  • Śmiech stymuluje nasz organizm do wytwarzania endorfin, redukujących stres i napięcie oraz wprawiających w lepszy nastrój.
  • Uśmiech ma korzystny wpływ na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne.

W ciągu ostatnich kilku dekad rozwinęła się nawet nowa dziedzina badań nad tym zjawiskiem, zwana gelotologią. Dzięki niej potwierdzono naukowo, że śmiech rozluźnia i odstresuje, przyczyniając się do wzmocnienia układu odpornościowego organizmu stymuluje wydzielanie endorfin, czyli hormonów szczęścia. Oznacza to, że nawet zmuszanie się do uśmiechu może poprawić nastrój.
Istnieje aż 19 rodzajów uśmiechu, które angażują od 5 do 53 mięśni twarzy. Częstotliwość uśmiechu zmienia się z wiekiem – podczas gdy dzieci szczerzą zęby (lub dziąsła – w przypadku tych najmłodszych) nawet kilkaset razy dziennie, u dorosłych liczba ta spada nawet 10-krotnie. Jeśli więc chcemy podnieść tę niezadowalającą średnią, wystarczy spojrzeć na swoje pociechy lub częściej przebywać w towarzystwie osób uśmiechniętych – szwedzcy naukowcy dowiedli, że śmiech jest po prostu zaraźliwy.(portal.gov)

Ślimak, ślimak, pokaż rogi, damy ci: sera, mięsa, kaszy, kapusty, owoców – i czego tylko dusza zapragnie – na znakomite pierogi.
Są przysmakiem nie tylko na polskich stołach. Choć – jak twierdzą wszyscy cudzoziemcy znający polską kuchnię – to nam należy się palma pierwszeństwa, jeśli chodzi o smak pierogów. Za nami w kolejce stoją Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Chińczycy i Japończycy.
Polska kultura to nie tylko historia i sztuka, to także znana i doceniana na świecie kuchnia. Jedną z najbardziej znanych potraw są pierogi. Ich różnorodność smakowa sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie, a ich wyjątkowość testowana jest również na wielu festiwalach i konkursach. Nic więc dziwnego, że otrzymały swój własny dzień.
W Polsce pierogi znane były prawdopodobnie już od XIII w. Sprowadzone zostały przypuszczalnie z Dalekiego Wschodu za pośrednictwem Rusi. Samo słowo “pierogi” we współczesnej, zachowanej do dziś formie pojawia się dopiero w drugiej połowie XVII w. – wcześniej, tj. w XIV-XVIII w., miało formę "pirogi”. Według polskiego językoznawcy i etymologa Andrzeja Bańkowskiego słowo to jest zapożyczeniem z dialektów uralskich (piirag). Według innej hipotezy ma ono wiele wspólnego ze staro-cerkiewno-słowiańskim "piru” – "święto”, "uroczystość”. I coś w tym musi być. Bo kiedyś pierogi (z reguły z pieca) przyrządzano wyłącznie z okazji ważnych świąt i podczas każdej uroczystości serwowano inne pierogi- w określonym kształcie i z określonym farszem. Z okazji wesela robiono kurniki – duże pierogi z różnymi nadzieniami, zawsze z dodatkiem mięsa kurzego. Knysze, pierogi żałobne, podawano na stypie. Koladki pieczono w styczniu na pamiątkę pogańskiego Święta Kolady (po polsku kolęda). Sanieżki i socznie, czyli pierożki słodkie, pieczono najczęściej z okazji imienin.
Obecnie w Polsce pierogi z grzybami i kapustą lub makiem też się gotuje z okazji świąt – Bożego Narodzenia. A poza tym danie to robi się na każdą okazję. Z mięsem, ruskie, na słodko z owocami albo serem (lubelskie). Pierogi, choć nieco je sobie zawłaszczyliśmy, występują niemal na całym świecie w różnych formach, pod odmiennymi nazwami. Chętnie próbujemy pierogów świata: litewskich kołdunów, chińskich won-ton, włoskich ravioli, hiszpańskich empanadas, indyjskich samos w Gruzji chinkali, w Japonii gyoza, w krajach Ameryki Południowej empanadas, w Afryce fataya, w Chinach dim sum robione na parze…
Kochamy pierogi, choć ich lepienie wymaga wprawy. Ale zawsze można zacząć od leniwych…

Jabłko to symbol polskiego rolnictwa – co czwarte jabłko w Europie pochodzi właśnie z naszego kraju.
Dawniej na wsiach wierzono, że jabłka poświęcone w dzień św. Błażeja są lekarstwem na ból gardła. Teraz wiadomo, że owoce te są doskonałym lekarstwem w profilaktyce wielu innych chorób. Światowy Dzień Jabłka ma zachęcić (zwłaszcza dzieci i młodzież) do jedzenia jabłek, ale to też doskonała okazja do rozmowy na temat znaczenia jabłek w kulturze i języku.
Światowy Dzień Jabłka ma swoje korzenie w Europie. Został ustanowiony 21 października 1990 roku przez brytyjską organizację charytatywną Common Ground. Od samego początku miał być nie tylko świętem na cześć tych popularnych owoców, ale też pokazem różnorodności, której utrata grozi nam nie tylko w przypadku jabłek, ale też w odniesieniu do bogactwa krajobrazu, jeśli nie będziemy wystarczająco dbać o nasze środowisko (www.mamotoja.pl). Jabłko, które ma tak wiele odmian, uznano za doskonały symbol różnorodności. Dzień Jabłka miał też odgrywać ważną rolę w podnoszeniu świadomości na temat żywności i pokazywać, jak bardzo potrzebujemy lokalnych produktów. W jabłku znajdziemy witaminy z grupy B, witaminy A, E i K, antyoksydanty, a także minerały: jod, potas, magnez, cynk, fluor, mangan, siarkę, miedź i fosfor. Na początku znaczenie tego święta zostało troszkę zapomniane, miłośnicy jabłek na całym świecie nadal chętnie wykorzystują je jako okazję do zachwycania się ponad 7500 różnymi odmianami jabłek uprawianymi na całym świecie.

Cukrzyca to pierwsza niezakaźna choroba, uznana przez ONZ za epidemię XXI wieku.
Cukrzyca jest chorobą cywilizacyjną, jedną z najczęściej występujących chorób przewlekłych, stanowiącą ogromny problem zdrowotny i ekonomiczny na całym świecie. Mówi się, że cukrzyca jest chorobą krajów rozwiniętych, gdzie rozwój gospodarczy oraz urbanizacja przyczyniły się do zmian w stylu życia, takich jak nieodpowiednia dieta (nadwyżka kaloryczna) i zmniejszenie aktywności fizycznej. Cukrzyca, szczególnie typu 2, jest jedną z najczęściej występujących i najgroźniejszych chorób cywilizacyjnych. W znacznej mierze sami ją społecznie wytworzyliśmy – nieprawidłową dietą i siedzącym trybem życia. Prawda jest taka, że profilaktyka cukrzycy to walka z konsekwencjami otyłości, będącej dziś największym zagrożeniem zdrowotnym na świecie Głównym czynnikiem ryzyka cukrzycy jest otyłość. Nieleczona lub leczona niewłaściwie cukrzyca może doprowadzić do licznych komplikacji: udar, ślepota, niewydolność nerek czy choroba wieńcowa.

Cały świat obchodzi Dzień Soku 30 maja.
Tego dnia zadbajmy o nasze zdrowie i włączmy do naszego menu porcję warzyw i owoców w postaci soku.
Niestety wciąż jemy ich za mało.
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by spożywać dziennie 5 ich porcji (najlepiej by stanowiły połowę każdego posiłku).
Jedną z nich może być właśnie szklanka soku! Do koloru, do wyboru Soki owocowe, owocowo-warzywne i warzywne. Czerwone, fioletowe, żółte. Kolorystyka jest tak bogata, jak bogata jest zawartość soków.

Back to top